RSS
 

Karpacz

25 wrz
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Już tydzień minął jak wróciłam z rajdu górskiego. Tydzień chodzenia po górach. Oderwania się od rzeczywistości. Oczyszczanie organizmu z wszelkich toksycznych myśli. Czy pomaga? TAK. Bardzo. Jadąc na taką wędrówkę  nastawiam się zawsze na dobrą zabawę. Czy teraz było podobnie? Były dni totalnego zmęczenia, ale zmęczenia pozytywnego. Zmęczenia fizycznego, które nie jest takie złe jak psychiczne. Ktoś kiedyś to stwierdził – i to się zgadza. Byli tacy, którzy nie mogli się powstrzymać i sprawdzali skrzynki poczty służbowej, odbierali telefon służbowy, ale byli też tacy, którzy ten czas poświęcili sobie. Walczyli na szklaku z własnymi słabościami, stawiali sobie coraz to większe, czy mniejsze wyzwania. Jednym się udawało, drugim – nie.

Cały rajd uważam, za bardzo udane kolejne doświadczenie życiowe. Poznałam mnóstwo pozytywnych ludzi. Mam nadzieję, że niektórzy też mnie zaczną postrzegać, jako osobę ciekawą życia.

Z niektórymi a może i z większością nie dane będzie mi się już spotkać. Wieżę jednak, że będą mnie pamiętać, jako osobę pozytywnie zakręconą…

 

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Rajd górski 2016

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~justa

    29 września 2016 o 03:39

    hej

    Tez tam byłam, tydzień niezapomnianych wrażeń, szlaki bardzo ciekawe, widoki – bezcenne. Kiedy mięśnie pracują głowa odpoczywa i to jest OK. Wielu pozytywnych ludzi, a wśród nich również Ty, dzięki Aga za miłe chwile oraz kojący masaż.
    Jest co wspominać. A tymczasem moc pozdrowień dla Ciebie i powodzenia w szkole. :)

     
 

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×