RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Sanatorium 2016’

Podsumowanie

20 lip

Czas na niewielkie podsumowanie sanatorium.

Wiem, że niektórzy z niecierpliwością czekają na ten wpis.

Zacznę od zjawiska, które zaliczam do dużego minusa. Personel ośrodka, w którym miałam przyjemność leczyć swoje zdrowie, dusze i ciało – delikatnie mówiąc, zawiódł mnie w 99%. Należy tu wyróżnić pana ordynatora oraz panie pielęgniarki.

Jak się okazało, byliśmy ostatnią grupą ludzi z moim schorzeniem w ośrodku. Tak też nas traktowano. Nie wykazywano zbytniego zainteresowania naszymi osobami. Potraktowano nas bardzo pobieżnie. Często na terapiach grupowych odnosiłam wrażenie, że poznajemy życie naszej terapeutki bardziej niż ona nasze. Odniosłam wrażenie (i nie tylko ja), że nasze wspólne rozmowy w grupie, w pokojach, przyniosły więcej wartościowych doznań i spostrzeżeń, niż praca z nią.

Ordynator też bardzo ogólnikowo potraktował całą grupę. A panie pielęgniarki, które powinny pomagać choremu w potrzebie, często nie sprawdzały się.

Na uwagę zasługuje tu wypadek, który miała w mojej grupie, jedna z koleżanek.  Po wypadku jaki jej się przydarzył idąc na pewien szczyt i upadku – potraktowano ją bardzo po macoszemu. Jak się później okazało, koleżanka doznała urazu złamania ręki z przemieszczeniem. Skończyła się ta przygoda 6-miesięcznym gipsem. Zdrówka Kochana!!!

Dosyć smutków.

Czas na plusy.

Do Największego Plusa – zaliczam moją grupę. Kochani gdyby nie Wy – te sanatorium nie miałoby sensu. Każdy z Nas był, jest inny. A z drugiej strony tak bardzo się zżyliśmy, rozumieliśmy i każdego dnia stawialiśmy „czoła” przeciwnościom.  

Znalezione obrazy dla zapytania terapia grupowa

Pewnie chcielibyście, abym każdego z Was opisała, ale tu niespodzianka. Nie zrobię tego, ponieważ, w Naszej grupie „głupków” (jak miałam w zwyczaju mówić), musi coś zostać niedopowiedziane. A poza tym szczypta tajemnicy musi być.

Już tak na koniec.

Mam nadzieję (cichutką), że będziemy w kontakcie i że nasze postanowienia, wszystkich lub chociaż większości  - się spełnią. Że na naszych twarzach częściej będzie gościł uśmiech a nie smutek i łzy.

Tego sobie i Wam kochani kuracjusze życzę…

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Sanatorium 2016

 

Badanie?

13 lip

Właśnie przeczytałam wspaniały cytat:

„Biegnij w stronę marzeń, zamiast uciekać przed swoimi lękami”.

Znalezione obrazy dla zapytania Biegnij w stronę marzeń

Czyż nie ładne? Jak uważacie?

A teraz krótka relacja z ostatnich wydarzeń. Im bliżej do końca życia sanatoryjnego, tym dni mijają coraz szybciej. Niektórzy z nas, są już poddenerwowani  przebywaniem ze sobą. Wyraźnie da się to odczuć. Unikanie, przebywanie w swoim towarzystwie lub wybranych przez siebie osób. Niektórzy tęsknią za domem, rodziną. Inni zupełnie nie.

Jako jedyna wracam do pracy, więc jestem zupełnie sama ze swoimi myślami, w swojej głowie.

Do najważniejszej sytuacji z ostatnich dni zaliczyłabym badania kontrolne, a raczej prenatalne, jednej z koleżanek, która jest przy nadziei. Wszyscy tak się z nią zżyliśmy, że też braliśmy czynny udział w tym wydarzeniu. Jakież było nasze oczekiwanie na wynik, na poznanie „płci”. Wydaje mi się, że  wszyscy, no może prawie wszyscy, byli mile zaskoczeni. Wszystko z „Maleństwem” jest w porządku. Szkoda tylko, że nie założyłam się o płeć. Ja jako jedna obstawiałam – dziewczynkę.

Dziewczyny dla Was ode mnie buuuziole …

Znalezione obrazy dla zapytania badanie prenatalne na wesoło

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Sanatorium 2016

 

Ogniskowo

10 lip

Piątkowy wieczór, był pełen wrażeń.

Kilka chwil po kolacji, było ognisko, zaraz przy ośrodku. Zebrała się grupka ludzi. Znanych sobie lub trochę mniej, czy wcale, aby miło spędzić czas. W świetle ognia, przypieczonych kiełbasek, ze śpiewem w tle.

Znalezione obrazy dla zapytania ognisko

Jakieś było moje zdziwienie , gdy tam dotarłam. Część osób, była już w stanie lekkiego przemęczenia. Posiedzieliśmy, potańczyliśmy ZUMBĘ, podelektowaliśmy się kiełbaską z ogniska. Chwilkę później grupa moich towarzyszy wraz ze mną, ruszyła do zaprzyjaźnionego ośrodka na pląsy na parkiecie.   Wieczór ten był bardzo wesoły. Moja grupa to mistrzowie tańca.

Gdy tak to analizuję, to dochodzę do wspaniałego spostrzeżenia.

Jak ludzie sobie życzliwi, mogą szybko się zintegrować, zrozumieć, polubić. Ta nasza grupa ludzi, to wspaniały przykład na to, że mam jeszcze nadzieję, że nadejdzie taki czas, że ludzie mogą się dogadać. Że można na kimś polegać, że nie każdy myśli tylko o sobie, rywalizacji czy wyścigu szczurów.

I tym optymistycznym akcentem, życzę Wam słonecznej niedzieli…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Sanatorium 2016